SERDECZNIE WITAM NA MOJEJ STRONCE - PODZIELMY SIE NASZYMI MYSLAMI O POLSCE, PRZYJAZNI, MILOSCI, MARZENIACH JAK ROWNIEZ PASJA DO POEZJI, SLOWA I MUZYKI...ZAPRASZAM.
Saturday, March 24, 2012
Nienawiść
Spójrzcie, jaka wciąż sprawna, jak dobrze się trzyma w naszym stuleciu nienawiść. Jak lekko bierze wysokie przeszkody. Jakie to łatwe dla niej -- skoczyć, dopaść.
Nie jest jak inne uczucia. Starsza i młodsza od nich równocześnie. Sama rodzi przyczyny, które ją budzą do życia. Jeśli zasypia, to nigdy snem wiecznym. Bezsenność nie odbiera jej sił, ale dodaje.
Religia nie religia -- byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna -- byle się zerwać do biegu. Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej. Ach, te inne uczucia- cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy ? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety ? Zwątpienie ilu chętnych porywa za sobą ? Porywa tylko ona, która swoje wie.
Zdolna, pojętna , bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ile dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach.
Nie okłamujmy się: potrafi tworzyć piękno. Wspaniałe są jej łuny czarną nocą. Świetne kłęby wybuchów o różanym świcie. Trudno odmówić patosu ruinom i rubasznego humoru krzepko sterczącej nad nimi kolumnie.
Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą.
Do nowych zadań w każdej chwili gotowa. Jeśli musi poczekać, poczeka. Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera i śmiało patrzy w przyszłość - ona jedna .
Dedication to all my Friends from around the World.
Why We Love Music....❤
Music is life and joy that makes a difference in peoples life.
Music is harmony with Nature and through the seasons of the year. Music makes us happy and at peace, that is why we love the tunes. Thank you for the great piano music, that consoles the heart and makes the World go around. As for me Love is the way to make a difference...Music and you those two, Love...Zuzanna
Dzis moje mysli biegna do Kraju - Do rodzinnego gniazda.
Mysli biegna i tam zostaja... Pobiegly tez do Ciebie...
Ale nie mogly Cie zastac...Smutno bylo mym myslom
ze nikt nie otworzyl im drzwi odeszly ze smutkiem
i powrocily tu do tej jakze innej ziemi.
Lza w oku sie kreci kiedy mysl do Ojczyzny mknie,
jest smutno w sercu mym wiedzac jak ogromna
przestrzen dzieli mnie od domu ktorego nie ma juz
bo moj dom jest tu, kiedys byl tam piekny rodzinny dom
a dzis tylko pustka wkolo bo juz nikogo nie ma tam.
Zycie jak rzeka plynie i nie stoi w miejscu czas,
z miloscia w sercu wspominam mlodosci czas
i wtedy czesto z oczu plynie lza a w sercu gorycz
za utraconym Krajem, za Matka Ojczyzna
ktora calym sercem kocham i tak na wieki zostanie...
Milosc to wielkie uczucie nie mozna pogardzac nim.
Milosc buduje serca ludzkie wiec napewno zgodzisz sie
Milosc pomaga przetrwac trudne dni...
Dla ciebie Ojczyno Polsko warto kochac i o Tobie snic.
Zycze Wam takiej Milosci abyscie zawsze byli szczesliwi
Zycze tez wszystkim Twym przyjaciolom a moim Rodakom
aby zawsze czuli sie kochani...Serdecznie pozdrawiam.
Google może wiedzieć, ile masz lat, jakiej jesteś płci, co Cię interesuje. Zakres zbieranych informacji określa polityka prywatności, na którą kiedyś mogłeś się zgodzić. Teraz ta polityka jest zmieniana, co jest dobrą okazją, by zajrzeć do tego dokumentu.
Osoby uważne pewnie spostrzegły, że na stronie Google pod paskiem wyszukiwania znajduje się taki tekst: "Zmieniamy naszą politykę prywatności i warunki usług. To ważne. Dowiedz się więcej".
To naprawdę ważne. Polityka prywatności Google reguluje kwestię zbierania informacji o nas przez Google'a. Zazwyczaj zgadzamy się na zapisy tego dokumentu bez czytania, ale warto zorientować się w temacie. Inwigilowanie zazwyczaj nas oburza, a nierzadko sami się na to zgadzamy.
Do tej pory firma Google posiadała ponad 70 różnych polityk prywatności dla różnych swoich produktów. Ogarnięcie ich było trudne, praktycznie niemożliwe. Firma wreszcie zdecydowała się na wprowadzenie nowej polityki, która obejmuje większość jej produktów. Zmiany zaczną obowiązywać od 1 marca, zatem mamy trochę czasu na zapoznanie się z nowościami.
Jeśli korzystasz z Google'a, nie będąc zalogowanym użytkownikiem, to zmiany we wspominanych dokumentach nie są dla Ciebie istotne. Jeśli jednak masz konto Google i korzystasz z usług firmy, będąc ciągle zalogowanym, musisz się liczyć z tym, że firma będzie zbierać informacje o Twojej aktywności i będzie je ze sobą łączyć.
Śledzenie aktywności użytkowników przez Google'a ma swoje zalety. Dzięki temu wyszukiwarka może Ci podpowiadać, gdzie znaleźć treści, które mogą Cię interesować. Bazując na Twojej lokalizacji, kalendarzu i danych o ruchu drogowym, możemy wysłać powiadomienie, że pewnie spóźnisz się na spotkanie. Lub upewnić się, że korekty tego, co wpisujesz, są właściwe, nawet gdy są to imiona Twoich znajomych - czytamy na blogu Google.
Firma Google zapewnia, że nie sprzedaje tych informacji innym firmom.
Mimo tych wszystkich ułatwień i zapewnień możesz czuć się niepewnie. Możesz nie wiedzieć, ile Google o Tobie wie, albo nie chcieć, by firma wiedziała coś konkretnego. Z pomocą przychodzą pewne narzędzia.
W Panelu Google możesz sprawdzić, co firma o Tobie wie i z jakich jej usług korzystasz. Interesującym narzędziem jest także Menedżer preferencji reklam, dzięki któremu możesz usuwać i edytować dane demograficzne na Twój temat lub kategorie wyświetlanych reklam.
Google zbiera dużo informacji, szczególnie o użytkownikach telefonów z Androidem. W tym przypadku firma zna nawet model urządzenia, wersję oprogramowania sieć komórkową i numer telefonu. Taki koszt po stronie prywatności trzeba ponieść, jeśli chcesz w pełni korzystać z usług giganta.
A jeśli nie chcesz, by Google Cię śledził, możesz usunąć konto Google. To jednak nie pozwoli na korzystanie z takiej usługi jak Gmail.
Jeśli usunąłeś konto, a potem pożałowałeś, możesz jeszcze przez pewien czas przywrócić je. Więcej informacji znajdziesz na stronie pomocy Google.
SY Solanus - to polski jacht typu J-80. Od flauty, po sztorm 10 w skali Beauforta, od upałów po przenikliwe zimno do szpiku kości - z tak skrajnymi warunkami zmagali się członkowie załogi „Solanusa", która po 502 dniach zakończyła wielki rejs.
Przejście Północno-Zachodnie uważane jest za najtrudniejszy żeglarski szlak świata. W momencie jego pokonywania przez nasz jacht, lód pokrywał nawet 70 procent akwenu. Odwrotu nie było, bo za nimi skały i gruz lodowy zamykały przejście. To był wielki sprawdzian zarówno dla jachtu jak i załogi, która musiała sobie radzić w szczególnie ekstremalnych warunkach.
- Sytuacja pogodowa zmieniała się jak w kalejdoskopie. Gdybyśmy się z czymś choć krótką chwilę spóźnili, ugrzęźlibyśmy i nie byłoby przejścia - opowiadał Roman Nowak.
- Było bardzo ciężko. Potworne zimno, które przeszywało człowieka do szpiku kości, gęsta mgła. Były momenty, że mimo posiadanego radaru i GPS gubiliśmy się w tej mgle. Musieliśmy zdać się na intuicję i szczęście - powiedział kapitan Radliński.
Jego towarzysze również podkreślali, że najgorszy był ból fizyczny z zimna. Witold Kantak opisał to z wyraźnym humorem:
- Dopóki nas tak strasznie bolało, przynajmniej w tym zimnie i mgle wiedzieliśmy, że żyjemy.
Na kolejne ekstremalne warunki załoga trafiła na odcinku wzdłuż zachodnich wybrzeży Kanady. Z Nome do Vancouver przez 25 dni trzyosobowa załoga zmagała się ze sztormem 10 w skali Beauforta.
- Olinowanie masztu w przechylach dotykalo do wody. W takich chwilach człowiek nie myśli tylko działa, walczy o przetrwanie, a refleksje przychodzą po czasie - opowiadał kapitan.